Krzywe budynki

Aby się wyróżniać, trzeba być oryginalnym. Jednak nie wszystkie obiekty muszą się wysilać, by zostać zapamiętanymi przez potomność. Niektóre posiadają po prostu wady konstrukcyjne, które w niezaplanowany sposób zmieniają ich charakter. Taka jest słynna wieża w Pizie, która z powodu słabych fundamentów wyraźnie przechyla się na jedną ze stron. Już w trakcie budowy zauważono błąd i próbowano go naprawić, co się nie udało. Pod koniec wieku XX zamknięto ją jako obiekt do zwiedzania, ponowne otwarcie nastąpiło w 2001 roku. Ma ona swoją odpowiedniczkę w Polsce – jest to baszta w Toruniu. Podobna budowla znajduje się w Ząbkowicach Śląskich. Toruńska wieża służyła za jeden z elementów fortyfikacyjnych murów miejskich. Jej krzywość związana jest z piaszczystym podłożem. Wieża przechylała się do czasu, aż znalazła coś twardego, na czym mogła się oprzeć. Baszta w Ząbkowicach Śląskich również powstała w średniowieczu. Nie wiadomo dokładnie, jakie funkcje pełniła na początku swojego istnienia. Można ją zwiedzać. Ale to nie koniec dziwnych budowli. W Amsterdamie znajdują się prawdziwe krzywe domy. Były one ciasno budowane i musiały posiadać bardzo skromne fronty, od których płaciło się podatki. A takich domków są tu setki. Wyglądają, jakby ktoś je za mocno ścisnął, dlatego jedne pochylają się do przodu, inne na boki. Mieszkańcy oszczędzali w ten sposób na podatkach, a domy posiadały rozbudowane nie fronty, a zaplecza. Ciasnocie sprzyjała też decyzja rady miejskiej o maksymalnie wielkości domów. Niestabilność gruntu zrobiła swoje. Dzięki temu obecnie stanowią prawdziwe zabytki Amsterdamu. Za to współcześni projektanci męczą się, wymyślając tańczące domy i nienaturalne udziwnienia. A wystarczy położyć budynek na niepewnym gruncie. Trochę ryzyka, ale sława nieśmiertelna.

Menu