Wieżowiec a wysokościowiec

Wiele osób stosuje określenia wieżowiec i wysokościowiec jako synonimy, jednak jest to niepoprawne. Z pewnością należą do tej samej rodziny budowlanej, jednak występuje między nimi zależność – każdy wieżowiec jest jednocześnie wysokościowcem, jednak tylko najwyższe wysokościowce zalicza się w chlubne szeregi wieżowców. By zrozumieć ten nieco zawiły wywód, należy przyjrzeć się definicjom obu budowli. Wieżowiec, jak sama nazwa wskazuje, musi być bardzo wysoki i w kształcie wieży. Do tego warto dodać, że zazwyczaj jest on tak zaprojektowany, by zadziwiać swoim wyglądem. Sprawia to, że jego obecność stanowi prawdziwą dekorację miasta, zwłaszcza w nocy, gdy się podświetli zgrupowanie drapaczy chmur. Z kolei wysokościowiec musi być wysoki, ale jego kształt jest inny. Przede wszystkim jest szerszy. Nie musi być też ozdobny. W Polsce za wysokościowce uważa się budynki, które posiadają nie mniej niż 25 metrów i nie więcej niż 55, wtedy przeistaczają się w wieżowce. W myśl prawa budowlanego określa się też tak budynki, które posiadają wiele pięter. Wieżowce i wysokościowce łączy cel: można w nich mieszkać lub pracować. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z przebiegu formalnej granicy między oboma pojęciami i wszystkie budynki utożsamia z drapaczami chmur. Trudno jednak byłoby obliczyć w pamięci ilość metrów danego budynku, więc wyrażenia stosuje się synonimicznie. Współcześnie za miasto wieżowców i wysokościowców uważa się Nowy Jork nazywany przez wielu znawców perłą architektury XX i XXI wieku. Jednak dużo więcej tego typu budynków znajduje się w Hongkongu.

Menu